• Wpisów:983
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:174 dni temu
  • Licznik odwiedzin:27 662 / 1262 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Do pamiętnika, 1.06.2017

Potrzebowałam tej nocy, żeby pojąć to co najważniejsze.

Proszę o trochę siły.

Mam ochotę krzyczeć i płakać.

Co ze mną.
 

 
Jeśli chcecie mnie jakoś nazwać... bardzo proszę! Nieważne! Wiedzcie jednak, że tak naprawdę jestem nimfą. Nereidą, driadą. Po prostu nimfomanką.
 

 
Podniecenie uciska mi podbrzusze, a uda same się rozsuwają. Nie mam już władzy nad własnym ciałem. Nagle czuję dyskomfort, moje ciało krzyczy, prosząc, by rozedrzeć mu skórę, żeby mogło się rozpuścić w tym nieznajomym.
 

 
“Nie było to tego warte, ale jednak chciało mi się płakać. ”
— Lolita Pille
 

 
Za każdym razem, kiedy się uśmiechałaś, mój świat się rozświetlał. Wszystko, czego pragnąłem, to ciągle dawać ci powody do uśmiechu. W dniu, w którym dotarło do mnie, że jesteś moją wybranką, omal nie umarłem ze szczęścia. Więc nie waż się nigdy mówić, że cię nie kocham, albo, że cię nie chcę. Wybieram ciebie.
— Nalini Singh
 

 
Mówili, że wszystko będzie dobrze, kiedy przyjdzie wiosna. Przyszła. I nie jest. Świeci tylko trochę więcej słońca. Ale to nic. Zrozumiałam, że to nie wiosna ma coś zmienić. To ja sama powinnam.
— Charlotte Nieszyn Jasińska
 

 
Poznałem kogoś. To był przypadek. Nie szukałem jej. To było jak burza. Ona powiedziała coś, ja jej odpowiedziałem. (…) Jest zupełnie szalona. Sprawia, że mam ochotę się śmiać. (…) Nie wiem, co jest między nami. Nie wiem, dlaczego miałaby marnować na mnie swój czas. Wiem, że cudownie pachnie.
— Hank Moody “Califonication
 

 
Myślę, że raz w życiu zdarza się taka Miłość. Taka Miłość, po której
każda następna musi okazać się mniejsza, taka, do której porównuje się
wszystkie inne, przez co te wszystkie inne skazane są na porażkę.
 

 
Jedno zdanie, odbija się jak echo od ścian, pulsuje w głowie i nie daje o sobie zapomnieć.

Nigdy go nie zapomnę..
 

 
Daj mi powód, by się podnieść..
 

 
Chciałbym zatrzymać czas kiedy patrzę na nią.
 

 

To, że spotkaliśmy siebie to nie może być przypadek
 

 
4 styczeń 2017

Drugi trening za mną. Było mega ciężko.. ehh.. masakra.
Zwłaszcza kiedy patrzysz jak jej to łatwo idzie i to w takim tempie.. a Ty? zasapana, zalana potem. Pocieszam się faktem, że będzie już coraz lepiej.
Mam nadzieję, że będzie lepiej..
 

 
Ból jest stanem przejściowym. Duma pozostaje na zawsze.
 

 
Do pamiętnika, 30 grudzień 2016 r.

Chcę, żeby przyszły rok był czasem zmian.
Wstępny plan przygotowany, nawet dzisiaj dorwałam dziennik fitness Chodakowskiej za 9,99 w Biedronce, więc okazja się nadarzyła.
Dzisiaj było ponad 30 minut zumby - trzeba się jakoś przygotować na postanowienie noworoczne ;p

Trzymam za siebie kciuki
 

 
Got your girl in the cut, and she choosey.
 

 
"To był dziwny rok. dziwny to chyba idealne określenie. Pełen zarówno złych jak i dobrych sytuacji. wielkich zmian i decyzji. pełen niespodzianek, rozczarowań, nowych ludzi, pochopnych decyzji zarówno negatywnych jak i pozytywnych. trochę niszczący, ale niszcząco wzmacniający. zdecydowanie wzmacniający.”
 

 
Nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz tutaj pisałam..
Nawet nie wiem dlaczego teraz to robię.

Po prostu czuję, że muszę coś nabazgrać w swoim internetowym pamiętniku. Bo tego papierowego już dawno nie mam.. szkoda

Bogatsza o doświadczenia z przeszłości próbuję zacząć swoją zmianę na nowo. Teraz już wiem co było przyczyną tego, że mi się nie udawało. Za bardzo chciałam. Za bardzo się nakręcałam.
A teraz? Teraz też chcę, oczywiście, że chcę. Bez tego by mnie tu nie było. Ale wiem, że nie wszystkiego od razu nie osiągnę. Wcześniej zawalałam się ciężkimi treningami, restrykcyjną dietą lub w ogóle niejedzeniem i kończyło się jak kończyło.
Teraz wiem, że mogę inaczej.
Przecież jestem kobietą.
A kobiety wytrzymują wszystko prawda?
  • awatar Keight: Uważam, że pewnie, wszystko co sobie postanowisz będzie osiągalne, ale nie wszystko od razu. Najlepiej zmiany wprowadzić stopniowo, najbardziej skupiając się na jednej zmianie priorytetowej i jej pilonować.Powodzenia!
  • awatar HortiExpert: Czasem zbyt duże chęci też nie są dobre :). Piękny blog <3
  • awatar Tak to ja a co?: Dokładnie, kobiety wytrzymują wszystko :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
I’ll show you
 

 
Nie widzisz tego, że się staję własnym cieniem
  • awatar Gość: Nie... Widzę, że stajesz się moim cieniem ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zastanawiam się jak można sprawić najbliższej osobie taki ból. Czy to jest jeszcze miłość? Może inaczej. Czy to jest prawdziwa miłość? Kiedy ktoś dla kogo podobno jesteś całym światem zachowuje się tak jakby Cię nie było.
Podczas gdy Ty przeżywasz jedne z najcięższych chwil w swoim życiu, nie wiesz czy wszystko powiedzie się po dobrej myśli.. takie coś.

Naprawdę?
Nie może być normalnie?
Co ja takiego zrobiłam albo co jeszcze zrobię, że trzeba mnie tak pokarać już teraz.
Otworzyłam oczy na nowo. Nie chcę cierpieć, ale przecież takie zdarzenia wzmagają tylko obojętność. Czy o to w tym chodzi?
 

 
Do pamiętnika, 21 III 2016

Co za dzień. Jeden z tych, które nie miały miejsca się wydarzyć.
Idąc do szkoły, przy okazji trzęsąc się z nerwów, trzymając telefon w dłoni myślałam, że to co czytam to nie może być prawda. Wmawiałam sobie, że się zgrywa. Że rozumie o co mi chodzi.
Myślałam też, że ludzie w związku się nie okłamują. Jakże się pomyliłam. Bo przecież łatwiej skłamać, żeby mieć spokój prawda? Dziwne, że mija się z prawdą tylko w jednej kwestii.
Czy naprawdę jestem aż tak straszna, że nie zasługuję na prawdę? Bo co, bo ugryzę? Kurwa. Nie jesteśmy dziećmi.
Albo mówimy jak jest albo dalej się bawimy jak dzieci.
Chociaż tej drugiej opcji ja nie kupuję.
Albo na sto procent albo wcale.
Proste.
Jak łatwo kogoś zranić.
Jak łatwo popsuć dzień, humor.
Oby nie więcej.

Najbardziej rozbawiła mnie nie umiejętność przyznania się do winy. Powiedzenia głupiego ' Kurde faktycznie zrobiłem źle. Przepraszam '

Nic.